poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wrocław, który nie wróci: Dom Handlowy Tack



Czasami aż trudno uwierzyć, że wrocławski Rynek odbudowano w pełni dopiero w 1994 roku, kiedy to odtworzona została Kamienica pod Złotym Psem. Północno-wschodni narożnik Rynku daleki jest jednak od swojego pierwowzoru sprzed 1945 roku. W jego głębi widać brzydki blok u zbiegu ulic Wita Stwosza i Kuźniczej. Przed wojną stał tu piękny Dom Handlowy Tack.

poniedziałek, 16 maja 2016

5 ciekawostek o kontrowersyjnym elewatorze na Rychtalskiej



Elewator zbożowy przy Rychtalskiej stał się ostatnio kością niezgody pomiędzy wrocławianami a władzami miasta. Właściciel terenu, na którym znajduje się obiekt zadecydował o rozbiórce zabytku. Miłośnicy Wrocławia zwarli szyki i rzucili rękawicę miejskiej konserwator oraz prezydentowi. W całym tym zgiełku brakło chwili na opisanie samego elewatora, jego historii i wyjątkowości. Spróbuję więc nakreślić Wam podstawowe fakty.

niedziela, 1 lutego 2015

Kronika Festung Breslau


Opracowań na temat Festung Breslau były już setki. Analizowały one różne aspekty twierdzy i podsumowywały zasadność jej powołania, żadne z nich jednak nie wywoływało u czytelników emocji, które odczuwali świadkowie tych wydarzeń. W 70. rocznicę upadku Breslau Wrocławscy Argonauci postanowili odmienić ten trend i stworzyć kronikę, która każdego dnia opisuje to, co działo się dokładnie 70 lat temu. Strach, panika, świadomość rychłego końca, fatalne wiadomości z frontu – wszystko to odsłania się przed czytelnikiem krok po kroku, pozwala doświadczyć narastającego napięcia i przenieść się w dawne czasy. Oto wybrane fragmenty, którymi chciałbym zachęcić Was do pilnego śledzenia kroniki Argonautów.

środa, 25 czerwca 2014

Eteryczna podróż ulicami tajemniczego Wrocławia


W ostatnim czasie zaproponowano mi wzięcie udziału w konkursie HRS Bitwa Narodów, w którym  miałbym przekonać czytelników, że to właśnie Wrocław jest najlepszym miejscem do zwiedzania. Zastanawialiście się kiedyś nad tym, co czyni nasze miasto interesującym? Ja ubrałem swoje przemyślenia w krótką opowieść. A brzmi ona tak:

środa, 11 czerwca 2014

Do zobaczenia w lepszym świecie


Ostatni z moich artykułów dotyczył zapomnianych niemieckich morderstw, którymi zajmowała się przed wojną breslauerska policja. Trzeba pamiętać, że Wrocław na przestrzeni ostatnich 80 lat był także areną zbrodni popełnionych w literze prawa przez dwa brutalne reżimy. Opiszę dziś haniebne wydarzenia z 1948 r., kiedy to komunistyczna władza ostatecznie rozprawiła się z wileńskimi działaczami Armii Krajowej. Rzecz działa się w samym środku lata, do setek dolnośląskich domów zapukali funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Zapanował prawdziwy terror, aresztowano całe rodziny, w tym nawet matki z noworodkami. Drogą tortur wydobywano kolejne zeznania obciążające dalsze osoby.